Co za mecz! Polacy w ostatniej minucie odrobili dwubramkową stratę, a na 3 sekundy przed końcem meczu strzelili bramkę i pokonali Norwegów 31:30. Gola na wagę awansu do półfinału mistrzostw świata zdobył z... własnej połowy Artur Siódmiak. Z naszej grupy awans wywalczyła także Dania, która wygrała z Niemcami. W piątkowym półfinale podopieczni Bogdana Wenty zagrają z gospodarzami. Początek o 20.30.
Dreszczowiec to mało powiedziane. Polscy szczypiorniści urządzili kibicom prawdziwy horror, na szczęście z "happy endem". Ale po kolei...
Ząb za ząb
Polacy zaczęli mecz od mocnego uderzenia - Sławomir Szmal w swoim stylu zatrzymał Norwega, a Tomasz Tłuczyński otworzył wynik. Gra była bardzo zacięta i wyrównana, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować większej przewagi.
Przy stanie 4:4 z karnego nie trafił Tomasz Tłuczyński, ale graliśmy w przewadze, bowiem 2 minuty kary dostał Stian Fredrik Vatne.
Kiedy po strzale właśnie Tłuczyńskiego Polacy objęli prowadzenie 12:11 trener Norwegów poprosił o czas i gra... stanęła - żaden z zespołów nie mógł zdobyć bramki. Ta sztuka udała się dopiero po trzech minutach Vegardovi Samdahlowi i było 12:12, a 1. połowa zakończyła się remisem 14:14.
Suspens...
Drugą połowę lepiej rozpoczęli "Wikingowie" - na 15:14 trafił Havard Tvedten, ale chwilę później wyrównał Bartosz Jurecki.
Potem było jak u mistrza suspensu Alfreda Hitchcocka - najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie rosło. Marcin Lijewski dostał 2-minutową karę i rywale odskoczyli na 20:18. Polacy wyrównali, ale po bramkach Loeke i Myrhola znów prowadzenie objęła Norwegia (22:20), na dodatek na ławkę kar powędrował Karol Bielecki.
Norwegowie prowadzili już 24:21 i wydawało się, że marzenia o półfinale prysły jak bańka mydlana. Nic bardziej mylnego! Znowu trafił niezawodny Lijewski i zrobiło się 25:24 dla rywali.
... i niesamowite zakończenie
Kiedy do końca meczu została minuta Mariusz Jurasik trafił na 29:30. W następnej akcji do wyrównania doprowadził Rafał Gliński - 30:30. Na kilkanaście sekund przed końcem trener Norwegów poprosił o przerwę.
W ogromnym tumulcie w hali w Zadarze dało się usłyszeć słowa trenera Wenty. - Oni wycofają bramkarza, będzie pusta bramka i 15 sekund. Spokojnie panowie, będzie pusta bramka... - powiedział "Wentyl".
W "akcji meczu" Norwegowie... rzeczywiście wycofali bramkarza - jednak to Polacy cudem wybronili akcję ofensywną rywali, a rzutem z własnej połowy zwycięstwo Polakom zapewnił Siódmiak... Mamy awans!