|
Coraz więcej ofiar paniki na Love Parade. "Słyszałem tylko krzyki"
Co najmniej 19 osób zginęło, a ponad 340 ludzi odniosło obrażenia w wyniku "masowej paniki", jaka wybuchła wczoraj w trakcie festiwalu muzyki techno, Love Parade w Duisburgu na zachodzie Niemiec - podała tamtejsza policja. Według obecnych informacji wśród ofiar nie ma obywateli Polski. - Wszyscy się cisnęli. Słyszałem tylko krzyki, wszędzie leżeli ludzie, chciałem pomóc. Zobaczyłem kogoś, kto był reanimowany, chwyciłem jego rękę. Nagle przestali reanimować, lekarz pokręcił głową. I potem przykryli ciało - relacjonował w rozmowie z portalem gazety "Bild" 34-letni Daniel.
|