"... jak mogłaś to zrobić z cyganem?"

Londyński koncert Braci Figo Fagot mogę zaliczyć do udanych. Piątkowy występ 12 czerwca 2015 był pierwszym z krótkiej serii występów na Wyspach. W sobotę zespół miał wystąpić w Machesterze, zaś w niedzielę w Dublinie.

Od dawna fascynuje mnie swoisty ewenement w postaci wykonawców, za którymi nie stoją ogromne koncerny ze swoją wielką kasą na promocję, a które mimo to potrafią się przebić i zrobić przyzwoitą karierę. Bracia Figo Fagot produkują swe płyty w SP Records, niezależnej wytwórni, znanej głównie z wydawania muzyki punkowej i szeroko pojętej "alternatywy". Chyba więc nie mogli lepiej trafić. To, co tworzą, z pewnością jest bardzo alternatywne w stosunku do większości muzyczki "głównego nurtu", corocznie wylewanej na polski rynek (i tylko polski - bo przez swoją specyfikę niepotrafiącą przebić się w świecie, nawet gdy wykonawcy jeżdżą za granicę, pozarabiać nieco na polonusach. Jak powiedzieli mi muzycy, ktoś określił ich muzykę mianem punko-polo. Słuchając ich piosenek nie wypadało mi się nie zgodzić z tym określeniem.

Klub Underwold w londyńskim Camden to kultowa salka koncertowa, popularna przede wszystkim wśród fanów metalu i innych odmian mocnego grania. Dlatego zdziwiłem się nieco słysząc, że ma tam zagrać kapela obracająca się w klimatach prześmiewczego disco polo. Jednak już po pierwszych nutkach soundchecku przed koncertem wiedziałem, że chłopacy nie mogli lepiej trafić. Piotr Połać to naprawdę ostry wokalista, robiący wymoatający show niezależnie od muzyki, która akurat leci w podkładzie. Nie dziwiłem się, że publika zdziczała na ich punkcie. Również wiadomość, że wokalista został wybrany w ubiegłym roku najlepszym muzykiem według magazynu Metal Hammer nie była dla mnie wielkim zaskoczeniem. Bo oglądanie pełnych pastiszu i pozornej naiwności videoclipów na youtubie w zaciszu domowego ogniska to jedno. Zaś oglądanie duetu podczas performance'u na żywo to coś zupełnie innego. Ludzie wyskakiwali z butów, a ja - mimo posiadania słusznych gabarytów - nie mogłem dopchać się do sceny, by strzelić kilka zdjęć. Tworzył się tam młyn niczym podczas metalowych koncertów.

Bracia Figo Fagot nie potrzebowali supportu, żeby rozgrzać publiczność. Na dobrą sprawę to ona rozgrzewała się sama. Gdy rozpoczęcie występu z lekka się przeciągnęło, na scenę wyskoczyło kilku kolesi, udających że są zespołem, który zaraz zacznie koncert. Spora część zebranych dała się na to nabrać. Ale już po chwili sztuka ruszyła pełną parą i tym razem było bez jakiejkolwiek ściemy.

Duet przyjechał do Londynu, by promować wydany w ubiegłym roku album Discochłosta. To trzecia płyta w dorobku zespołu. Podczas piątkowego wieczoru publika faktycznie została nieźle wychłostana wziętymi z niej piosenkami. Pojawiło się również sporo starszego materiału.

Rozmawiając z zespołem przed koncertem, dowiedziałem się, że materiał ma nową płytę jest już prawie gotowy i kolejny album może ujrzeć światło dzienne już za kilka tygodni. Jednak panowie nie chcieli jeszcze przedstawiać nowych numerów. Usłyszeliśmy za to utwory najbardziej znane z poprzednich płyt: Bożenka, Hot Dog, Wóda Zryje Banie, Pisarz Miłości, Janko, Janeczko i wiele innych.

Pamiętam, że w klubie Underworld widywało się już większe tłumy (również i na koncertach polskich wykonawców). Ale jestem pewien, że zarówno organizatorzy, jak i sami Bracia Figo Fagot nie narzekali na słabą frewkwencję, braki w kasie, czy słabą publikę. A i sama publiczność powodów do narzekania nie miała. Dostała kawał solidnej, profesjonalnie przygotowanej rozrywki.

Ja w każdym razie już wypatruję momentu, gdy zespół ponownie zawita w Londynie. Bo po tym, co zobaczyłem w piątkowy wieczór, mogę się spodziewać że materiał z nadchodzącej płyty będzie potrafił rozgrzać równie mocno, co już znane piosenki

 

Bracia Figo Fagot to:

Bartosz Walaszek – Filip Barłoś, ps. Fagot – wokal, instrumenty klawiszowe, twórca tekstów i muzyki;

Piotr Połać – Fabian Barłoś, ps. Figo – wokal, twórca tekstów i muzyki

Zespół wydał dotąd trzy albumy studyjne:

Na Bogatości (2012)

Eleganckie Chłopaki (2013)

Discochłosta (2014)

 

Leave your comments

Post comment as a guest

0
Your comments are subjected to administrator's moderation.
terms and condition.
  • No comments found